That is not dead which can eternal play

HWA
Jestem wielkim fanem gier RPG. Nie mówię tutaj jednak o komputerowych odsłonach tego konceptu, a prawdziwych „książkowych” systemach, w których jest się ograniczonym jedynie własną wyobraźnią. Dlatego właśnie pomysł zamykania się w ramach gier planszowych wydawał mi się mocno nietrafiony. Jak się okazuje – całkowicie niesłusznie. Chociaż plansza i karty nadal nie zastąpią mi wrażenia , że cały świat jest przeznaczony dla mnie, mogą dostarczyć solidną porcję naprawdę udanej zabawy.

Ash nazg durbatulûk

Grą, która dokonała tak wyraźnej zmiany mojego nastawiania jest Horror w Arkham na podstawie twórczości wielkiego H.P. Lovecrafta. Mistrz grozy urzekł mnie już dawno temu i z wielką przyjemnością zagłębiam się coraz bardziej w ponury świat mitologii Cthulhu. Do tej pory najlepszą okazją do tego był Zew Cthulhu, stary system RPG, który świetnie oddaje klimat i realia znane z opowiadań Mistrza. Specyfika zasad i rozgrywki sprawia jednak, że bardzo trudno znaleźć osoby chętne do gry. Wtedy z pomocą przychodzi planszówka, która mimo ogromnej złożoności pozwala znaczniej łatwiej przekonać do rozegrania partii niedzielnych graczy i laików.
1

Zestaw jest tak wielki, że trudno go dobrze uchwycić w całości

Czym jest więc Horror w Arkham? Nie będę kreował się tutaj na znawcę tego typu gier, recenzja ta pisana jest z perspektywy fana Lovecrafta i osoby dopiero rozpoczynającej przygodę z boardgamingiem. Dla mnie HwA to znakomita, kooperacyjna gra planszowa, którą opisałbym jako PvE(Player versus Environment). W przeciwieństwie do innych gier, z którymi miałem wcześniej styczność, nie ma tutaj jednego zwycięzcy – wszyscy gracze musza ze sobą ściśle współpracować, aby zwyciężyć (lub przegrać) wspólnie. Do tego dołączmy niezwykle zaawansowaną, ciekawą mechanikę, znakomicie przeniesiony klimat Cthulhu oraz masę dodatków, by otrzymać produkcję, która będzie dostarczać rozrywki przez długie lata. No i można grać w 8 osób na raz, mierząc się z takimi potęgami jak Yog-Sothoth (czas i przestrzeń) czy Azathoth (atomowy chaos, władca wszechświata), czyniąc rozgrywkę niemożebnie wręcz srogą i satysfakcjonującą.

Polecam jako soundtrack xD

Ash nazg gimbatul

Cel gry jest stosunkowo prosty – nie dopuścić do przebudzenia się Przedwiecznego lub pokonać go, gdy przebudzi się ze swojego snu.  Aby tego dokonać należy zapieczętować bramy, przez które istoty i efekty z Mitów przedostają się do naszej rzeczywistości. Na drodze staną nam zmieniające się co rundę warunki, potwory oraz oczywiście przeciwnik – Przedwieczny, za którego sprawą będą pojawiać się kolejne bramy i inne przeciwności mające zniszczyć ludzkość. Gracze wcielają się w Badaczy – ludzi o wielu pochodzeniach i profesjach, których różne okoliczności pchnęły w kierunku plugawych sekretów Mitologii Cthulhu. Każdy uczestnik gry dysponuje kartą swojego Badacza i muszę przyznać, że stopień złożoności i możliwości, wynikających z danego bohatera tylko nieznacznie ustępuje grom RPG.
2

Rozgrywka podzielona jest na tury, w których gracze kolejno zmieniają ustawienia swoich postaci, poruszają się po mapie, odbywają spotkania, a następnie mierzą się z konsekwencjami nadnaturalnych zdarzeń. Jedną z największych zalet (chociaż powoduje to też problemy) jest ilość elementów – kart, znaczników i żetonów, które przewijają się w czasie rozgrywki. Żeby zrozumieć porażającą ich wielość wystarczy wymienić tylko te znajdujące się w samej podstawce gry: karty mitów, karty spotkań w innych światach, karty spotkań w Arkham, bramy, potwory, wskazówki, wytrzymałość, poczytalność, pieniądze, przedmioty zwykłe, przedmioty magiczne, umiejętności, zaklęcia, sprzymierzeńcy oraz pomniejsze elementy, związane z postępem gry. Rozkładanie zestawu, który widzicie na zdjęciach zajęło mi około 20 minut i są tam tylko elementy stałe, bez odpowiedniego przygotowania postaci.
3

Elementy zmienne w pełnej okazałości

Ash nazg thrakatulûk

Partia gry zajmuje zwykle przynajmniej 3-4 godziny i wymaga dużego skupienia oraz dyscypliny – zwłaszcza przy większej ilości osób. Nie jest to zatem dobra pozycja, by zaczynać od niego swą przygodę z planszówkami, nie mniej jednak wysiłek włożony w dobrze ogarniętą rozgrywkę jest jak najbardziej zasadny. Zwycięstwo (ale również epicka porażka) niesie ze sobą masę satysfakcji, powala poczuć siłę współpracy oraz nieco obejść fatalistyczny nastrój charakterystyczny dla innych elementów świata Lovecrafta.
4

Do tej pory widziałem tylko 1 stół, który nadawałby się do rozgrywki. Śmiertelnikom pozostaje podłoga

Kolejną ważną cechą gry wynikającą z jej złożoności i różnorodności jest fakt, że rozgrywka zawsze przebiega w odmienny sposób. Potężna ilość elementów losowych sprawia, że nigdy nie można być pewnym ani wygranej, ani porażki – karta może odwrócić się w każdej chwili, co czyni partię jeszcze bardziej emocjonującą. Komplet dodatków znacznie pogłębia zróżnicowanie Horroru w Arkham, więc jeżeli jesteście skłonni zainwestować trochę pieniędzy – na pewno nie będziecie się nudzić.

Agh burzum-ishi krimpatul

Horror w Arkham to naprawdę wyjątkowa planszówka, którą mogę porównać do sztormu, zamieci czy erupcji wulkanu – piękna, złożona, przytłaczająca, ale cały czas wspaniała i inspirująca. Wstępne rozeznanie wskazuje, że nie ma drugiej tak zaprojektowanej gry, w której 8 osób może razem walczyć ze wspólnym wrogiem. Jeżeli nie boisz się wyzwań i/lub jesteś fanem Cthulhu – pozycja obowiązkowa!

Grzegorz Świerniak

Moja ocena:
4,5

PS. Gra dostępna jest na polskim rynku zarówno w wersji polskiej, jak i angielskiej. Wam rekomenduję zdecydowanie wersje polską, gdyż komplikowanie sobie od początku gry lovecraftańskim angielskim może doprowadzić do szaleństwa. Język, który znacie ze współczesnych książek, filmów, seriali czy gier jest tylko żałosnym odbiciem potęgi, która miał do dyspozycji żyjący na początku XX wieku Amerykanin z Nowej Anglii. Jeżeli naprawdę czaicie klimat, angielska wersja oczaruje Was jeszcze bardziej. Dodatkowym bonusem jest możliwość grania z obcokrajowcami – kupiłem planszówkę na całe życie, więc świadomie rozszerzyłem sobie zakres współgraczy.
5

Uwaga na planszę - łatwo ją zniszczyć przez rozmiar i nietypowy system składania!

W skład prezentowanego zestawu wchodzą:

Arkham Horror

Arkham Horror: Dunwich Horror Expansion

Arkham Horror: Innsmouth Horror Expansion

Arkham Horror: Miskatonic Horror Expansion

Arkham Horror: The Black Goat of the Woods Expansion

Arkham Horror: The Curse of the Dark Pharaoh Expansion (Revised Edition)

Arkham Horror: The King in Yellow Expansion

Arkham Horror: The Lurker at the Threshold Expansion

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>