Tarta czy… tarta?

french

Bycie studentem ma swoje uroki, ale jednym z niewątpliwych minusów bywa zdobywanie pożywienia. Jeśli jesteście znudzeni setną wizytą w KFC, McDonaldzie i budce z kebabem, w ramach odmiany mogę polecić odwiedzenie Francuskiego Łącznika.

Bycie studentem ma swoje uroki, ale jednym z niewątpliwych minusów bywa zdobywanie pożywienia. Jeśli jesteście znudzeni setną wizytą w KFC, McDonaldzie i budce z kebabem, w ramach odmiany mogę polecić odwiedzenie Francuskiego Łącznika.

Jest to firma specjalizująca się we francuskich tartach, mająca trzy lokale w Poznaniu (na ul. Dominikańskiej, Matejki i na Sołaczu). Można spróbować ich w dwóch zasadniczych wersjach – słonej i słodkiej. Później zdecydować się o wiele trudniej, ponieważ wybór w ramach każdej z tych kategorii jest naprawdę duży. W ofercie figurują tarty na cieście francuskim lub kruchym. Do wyboru mamy tarty o smaku nietypowym, na przykład z wątróbka drobiowa z musztardą, cebulą oraz kurkumą na cieście francuskim, ale również amatorzy bardziej zachowawczych smaków znajdą coś dla siebie, np. tartę z serem feta, pomidorami, oliwkami oraz ziołami prowansalskimi na cieście francuskim. Co do drugiego rodzaju tart, ci, którzy kochają słodkości odnajdą tu prawdziwy raj. W końcu kto nie skusiłby się na tartę z centymetrową (!) warstwą czekolady? Jeśli chodzi o walory smakowe, zdecydowanie polecam, no ale tego po prostu trzeba samemu spróbować.

Patrząc pod kątem samego miejsca- właściciele postarali się o to, aby wnętrze kojarzyło się ze stylem francuskim. Miło tam posiedzieć przez chwilę, odrywając się od wszechobecnego stylu industrialnego, który zalał budynki publiczne i centra handlowe. Lokal jest bardzo przestronny, ma też stoliki na dworze, więc w słoneczne majowe dni możemy spokojnie zjeść ciesząc się piękną pogodą.

Obsługa jest uprzejma i z anielską cierpliwością wymienia wszystkie rodzaje tart, które są aktualnie dostępne. Kolejną miłą rzeczą jest czas oczekiwania, który trwa około 10 minut, chyba że zamawiamy gotowe już słodkie tarty na zimno.

Ceny są umiarkowane, a więc raz na jakiś czas można sobie pozwolić na takie wyjście bez obawy, że będziemy głodować następny tydzień. Można jeszcze dodać, że firma realizuje zlecenia z dostawą.

A więc – jeśli macie ochotę na coś innego niż zapiekanka czy kebab polecam zdecydowanie Francuski Łącznik.

Więcej w numerze dostępnym tutaj

Recenzja autorstwa Joanny Tatarkiewicz.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>