Syto w Manekinie

Man

Jesteś na mieście i dopadł Cię głód? Nie, nie, to nie reklama znanego serka homogenizowanego, mam dla Was coś znacznie lepszego. Ulica Kwiatowa, to idealne miejsce na smakową ucztę.

Manekin. Nie znasz? A szkoda, bo nie wiesz co tracisz. Lokal ten serwuje głównie naleśniki i to w najrozmaitszych kombinacjach. Dla smakoszy mięsnych potraw znajdą się liczne propozycje, np. shoarma lub kebab. A wszystkie te smakowitości zawinięte w pyszne naleśnikowe wypieki. Ale spokojnie – wegetarianie również wyjdą zadowoleni, a to za sprawą bardzo bogatej oferty. Ci, dla których naleśniki kojarzą się i komponują tylko i wyłącznie na słodko także będą usatysfakcjonowani – nadzienie ze snickersa lub raffaello? Dlaczego by nie.

W tego typu lokalach obawiamy się głównie małych porcji. Możemy czuć zawód, gdy kelnerka przynosi pozornie średniej wielkości danie. Założę się z każdym z Was, że gdy je zjecie nie będziecie mogli ruszyć się z miejsca. Tak syte i idealnie skomponowane potrawy to tylko w Manekinie! Rzec by się chciało, że każda z nich rozpływa się w ustach, a największe głodomory zapełnią swoje brzuchy bez dwóch zdań. Co ważne, ci z mniejszymi żołądkami, nie muszą żałować, że nie są w stanie zjeść wszystkiego, bowiem istnieje możliwość zapakowania reszty na wynos, co moim zdaniem może być tylko dodatkowym atutem.

Do dodatkowych plusów, oprócz tych wcześniej wspomnianych, dodać należy przemiłą obsługę, która na każdym kroku stara się pomóc, doradzić, a przy tym nie jest sztuczna. Tam naprawdę pracują świetne osoby, którym mam wrażenie naprawdę zależy, by klient był usatysfakcjonowany.

Restauracja jest przestronna i urządzona w tak świetnym stylu, że człowiek z przyjemnością spędza tu czas. Układ stolików sprawia, że mimo dużej ich ilości nie mamy poczucia, że sąsiad obok zagląda nam w talerz przez ramię. Kolorystyka wystroju sprzyja także naszemu odpoczynkowi – ciemny brąz z delikatnym stonowanym ecru nie męczy oczu, pomaga w pełni skupić się na tym, co najważniejsze – jedzeniu.

Jedną z najmocniejszych stron Manekina są przestępne ceny. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że za taką bombę smakową i jakościową około 15 zł to, w porównaniu z innymi lokalami, wręcz mało. Jednak – od dłuższego czasu ceny utrzymują się na tym samym poziomie, i oby tak zostało, z tej racji, że m.in. to jest mocną stroną Manekina.

Także – doskonałe jedzenie, dobre ceny oraz dogodna lokalizacja (prostopadła ulica do Półwiejskiej) to chyba wystarczająca rekomendacja, by na najbliższy obiad wybrać się właśnie tam. Gwarantuję, że nie będziecie żałować. Smacznego!

Więcej w numerze dostępnym tutaj

Recenzja autorstwa Anny Wojtkowiak.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>