Lata zaklinanie

1

Gdzieś tam konie biegną po gwiaździstym niebie
Ludziom i aniołom jest bliżej do siebie
Korale, korale rzeki migotanie
Może je przyniesie na Rozsypaniec

O tym powinno być przed miesiącem, ażeby zdążyć kogoś zainteresować, zareklamować, do wyjazdu nakłonić, ale wtedy jeszcze nie wiedziałabym, o czym pisać, a nawet gdybym wiedziała – niepoparte by to było doświadczeniem własnym, a nic tak przecież przekonać nie potrafi. Będzie więc teraz, bo warto i bo może ktoś robi sobie plany tak dalekie, że sięgające aż do przyszłych wakacji.

Lato to czas festiwali. Pierwsze skojarzenia – Jarocin, Woodstock, Cieszanów. Miejsca to rzeczywiście wyjątkowe, ale tym razem nie o nich. W różnych rejonach Polski dzieją się bowiem również inne wydarzenia, o których wie mniej znacznie osób. A szkoda. Kameralny charakter mniejszych festiwali jest jednym z ich najważniejszych wyróżników, ale żeby takie eventy mogły w ogóle istnieć, ktoś musi jednak być nimi zainteresowany. Powiem więc światu o tym, co dzieje się w połowie każdego sierpnia w najpiękniejszej polskiej krainie, do której zewsząd jest daleko, w której zawsze jest dziko i która skrada serca na zawsze – a więc w Bieszczadach.

2

W regionie tym wydarzeń kulturalnych i atrakcji wszelakich nie brakuje, dzięki czemu coś dla siebie znajdą tam i ci, którzy pragną zapomnieć o codzienności podczas wędrówek po zielonych szlakach, i ci, którzy chcą się odchamić obcując z tamtejszą kulturą, barwną niezwykle i bogatą, i ci, dla których jedno i drugie jest równie ważne. O wszystkim powiedzieć nie sposób, wszystkiego zresztą nie widziałam, ale widziałam (i to od obu stron, bo także od kuchni!) pewien festiwal, który odwiedzić warto.

3

Od lat wielu działa na południu grupa miłośników Bieszczad, którzy swoje pasje realizują nie tylko w górach przebywaniem, ale i działalnością kulturalną. Wcześniej znani jako Stowarzyszenie Miłośników Bieszczad „Pieczęć Zielonego Kielonka” organizowali Festiwal Sztuk Różnych „Bieszczadzkie Anioły”, którego nazwa nawiązuje do tekstu Adama Ziemianina, wyśpiewanego przez Stare Dobre Małżeństwo. Impreza ta odbywała się przez niemal całą pierwszą dekadę XXI wieku, a charakter jej był typowo muzyczny. Co roku z całej Polski w okolice Cisnej, Dołżycy i Wetliny zjeżdżali się zakochani w muzyce folkowej, piosence autorskiej i turystycznej, poezji śpiewanej oraz oczywiście w samych Bieszczadach. Niepokój publiczności Bieszczadzkich Aniołów obudziła wieść o zakończeniu festiwalu w roku 2009. Pieczęć Zielonego Kielonka nie spoczęła jednak na laurach – po zmodyfikowaniu nazwy oraz rozszerzeniu swej działalności stowarzyszenie „Moje Bieszczady” przystąpiło do organizacji imprezy o charakterze interdyscyplinarnym, zwanej „Rozsypańcem” i o tym właściwie powiedzieć chcę.

4

Bieszczadzkie Spotkania ze Sztuką „Rozsypaniec” doczekały się już sześciu edycji, w ramach których działy się rzeczy takie jak wystawy fotograficzne, spotkania z poetami, artystami, podróżnikami, targi rękodzieła, konkursy oraz przede wszystkim koncerty (gatunkowo raczej jak dotąd niezmiennie – folk, poezja śpiewana). Przed rokiem ot choćby: inauguracyjne ognisko przed Bacówką pod Honem, wystawa zdjęć Małgorzaty Radziejowskiej i Janusza Skórskiego, której tematem były stare bieszczadzkie cerkwie, spotkanie „Do potomnego”, prowadzone właśnie przez Adama Ziemianina, traktujące o poezji powstańczej, Baczyńskim i Gajcym, kino objazdowe, gdzie wyświetlano „Kolumbów rocznik ’20” oraz „Kanał”, no i oczywiście koncerty – w Gminnym Centrum Kultury (Dominika Żukowska i Andrzej Korycki) pod gołym niebem (Do Góry Dnem, Daniel Gałązka, Piotr Woźniak, U Studni, Hoverla, Caryna, o której na łamach tych już było, oraz Piotr Nalepa Breakout Tour).

6

Tegoroczna, szósta edycja również rozpoczynała się ogniskiem, tym razem w Dołżycy, przy karczmie Skup Runa Leśnego. Nim jednak zapłonęły pierwsze polana, obejrzeć można było dokument „Dzięki wszystkim, jesteście wielcy” o Olku Ostrowskim, pochodzącym z oddalonej nieopodal Wetliny tragicznie zmarłym w lipcu tego roku himalaiście. Drugiego dnia festiwalu odbywała się wystawa prac „Przystanek za miastem” Halszki Ziemianin, a następnie spotkanie z nią oraz jej ojcem, poetą Adamem Ziemianinem. Wieczorem miejsce miały pierwsze koncerty – Piotr Woźniak oraz Paśko z zespołem Co To. Kolejne dwa dni to muzyczna uczta pod dołżyckim niebem – Chwila Nieuwagi, U Studni, Kuba Blokesz, Robert Kasprzycki Trio oraz Disparates – ci właśnie artyści (więcej o nich: http://mojebieszczady.org/?page_id=134) przyciągnęli pod Skup Runa Leśnego całkiem liczną publikę spragnioną folkowych i lirycznych, radosnych i przejmujących dźwięków. Oprócz tego w Cisnej działało po raz kolejny sierpniowe kino objazdowe z filmami „Śmierć Rotmistrza Pileckiego” oraz „Ja jedna zginę. Inka 1946”, miała miejsce gra plenerowa „Bolszewicka nawałnica”, a także pokaz filmów zrealizowanych w ramach Akademii Kolberga, traktujących o folklorze oraz tradycjach muzycznych i tanecznych polskiej wsi.

5

Wydawać by się mogło, że Rozsypaniec to festiwal, jakich wiele, ale nic bardziej mylnego. Niepowtarzalną atmosferę tej imprezy podkreśla nie tylko publiczność, ale i sami artyści, chętnie powracający na deski tamtejszych bieszczadzkich scen. Spora jest w tym zasługa stowarzyszenia, tworzonego przez zgraną, znającą się od ponad dekady ekipę. Oni jednak co roku potrzebują wsparcia z zewnątrz i każda para rąk do pracy przydaje im się niezmiernie. Wiedzieć bowiem trzeba, że na Rozsypaniec przybywać można nie tylko po to, żeby pooglądać zdjęcia, filmy i obrazy czy posłuchać koncertów, bo za jednym zamachem zrobić można znacznie więcej – rozsypańcowa ekipa co roku organizuje wolontariat, w ramach którego można nie tylko uczestniczyć w całej tej imprezie, ale i pomóc ją zorganizować. Wrażeń więcej, satysfakcja pełniejsza, czas owocnie spożytkowany i zabawy moc, więc bardzo warto. A wszystko wśród skąpanych we mgle szczytów, połonin, potoków oraz Biesów i Czadów. Kto się więc ich nie boi, niechaj w przyszłym roku rezerwuje parę dni na zaklinanie lata w Cisnej, obojętnie, po której stronie festiwalu, a żałował na pewno nie będzie!

Alicja Węcławiak

7

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>