Krętą drogą… do nieba?

dn

Ocena filmu bywa czasami skomplikowana i niejednoznaczna. Gdy z ekranu znika ostatnie ujęcie, a widz w ciszy ogląda napisy i nie wie co powiedzieć, myśleć, to znak, że albo poszło coś nie tak, albo to jeden z nielicznych filmów, które obejrzeć warto.

Co oznacza cisza po zakończeniu „Do nieba”? Nie odkryję Ameryki, jeśli stwierdzę, że dla każdego pewnie coś innego, jednak ja jestem zdania, że ta cisza to miejsce na nasze przemyślenia. „Do nieba” nie należy do filmów łatwych i przyjemnych. Historia mężczyzny poszukującego swojej matki. Kobieta porzuciła go po traumatycznych przeżyciach, które dotyczyły ich oboje.

Reżyserka Clauida Llosa, nominowana do Oscara za „Gorzkie mleko”, dała się już poznać jako nie bojąca się wyzwań kobieta. Tematyka „Gorzkiego mleka” zbliżona jest do „Do nieba” – trudne relacje rodzinne. Spotkanie matki i syna, które ma miejsce po latach, nie należy do najłatwiejszych. To punkt kulminacyjny, jednak.. dlaczego musimy czekać na te kilka minut przez cały film? Wcześniejsza akcja nie porywa. Mało tego, momentami chciałoby się wstać, zrobić herbatę, a po powrocie i tak wiedziałoby się co wydarzyło się podczas naszej nieobecności. Z drugiej strony – czy wartka akcja oddałaby w pełni wagę problemu? Konfrontacja z synem, którego porzuciło się 20 lat wcześniej musi dostarczyć silnych emocji, musi być obudowane odpowiednim napięciem.

1

Ciekawym zabiegiem było nielinearne przestawienie losów bohaterów. Retrospekcje do dzieciństwa głównego bohatera wyjaśniają nam powody, dla których został porzucony przez matkę. Jednak… w pewnym momencie wydały się one tandetne. Zabieg stosowany już tyle razy w innych filmach, że w głowie pojawiło mi się „ile można?!”.

Na szczególną uwagę zasługują natomiast aktorzy. Cillian Murphy, znany m.in. z „Incepcji”, „28 dni później”, „Batman – Początek”, zachwyca z każdym kadrem coraz bardziej. Doskonale oddaje emocje porzuconego, nie radzącego sobie z przeszłością mężczyzny. Czasami odnieść można wrażenie, że aktor ma podobne doświadczenia, skoro tak genialnie gra Ivana. Od Jennifer Connelly, grającej matkę, bije niesamowita szczerość i wiarygodność. Szczerze potępiałam postępowanie bohaterki, chwilami zapominając, że to tylko film.

2

Niezwykle trudno ocenić „Do nieba”. Z jednej strony zbyt przeciągnięty, chwilami nudnawy dramat. Z drugiej genialne emocje i aktorzy. Na emocje musimy poczekać dłuższą chwilę, aktorami zachwycamy się od pierwszych momentów. Dramat, który rozgrywa się na szklanym ekranie dotknąć mógł każdego z nas, więc sądzę, że empatyczna część widowni dojdzie do wniosku, że po film warto sięgnąć. Ci mniej emocjonalni, niech sprawdzą chociaż z jakiego powodu matka porzuca syna. Podejrzewam, że ani jedni, ani drudzy nie będą żałować.

Ania Wojtkowiak

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>