OPOWIADANIE

Plażowiczka

pl

Był poniedziałek, 25 marca 2013 roku, tuż po piątej nad ranem, kiedy komisarz Tomasz Andrzejewski zjawił się na plaży w Sopocie. Termometr wskazywał kilka stopni powyżej zera. W nocy spadł śnieg i na piasku można było dostrzec białe ślady. Komisarz oczywiście nie przyjechał tu w celach rekreacyjnych – wezwały go raczej obowiązki służbowe. Jak przykre, przekonał się, kiedy stanął nad ciałem kilkunastoletniej dziewczyny. Zrobiło mu się zimno, więc podniósł kołnierz kurtki i zapiął suwak.
Continue reading

Ciemność jego domem

„Ciemność łapczywie dni jasne pożera
Ciemność żąda i wszędzie dociera
Ciemność słucha, patrzy i czeka
Ciemność dniem rządzi, z triumfem nie czeka
Czasem w milczeniu ciemność nadchodzi
Czasem w radosnych werbli powodzi”
Dean Koontz
“Księga Smutków Policzonych”

Continue reading

Posiadłość Hepsword

Rzeczą powszechnie wiadomą jest, że w Anglii żyło się, żyje i będzie żyło najlepiej warstwie społecznej, która wśród tych stojących niżej nazywana jest bogaczami. Pewny jest również fakt, że im bogatszy człowiek, tym okazalszy ma dom. Choć „dom” nigdy nie oddałby zamożności żadnej z rodzin – tu potrzeba było wielkiej rezydencji. Takiej jak Hepsword. Posiadłość Hepsword od wielu lat – odkąd tylko pamiętali okoliczni mieszkańcy – należała do rodziny Blackwoodów. Lecz Blackwoodowie przebywali w niej tylko raz do roku, latem, kiedy Londyn stawał się zbyt duszny i ciasny, by można było w nim wytrzymać.

Continue reading