Monthly Archives: August 2015

That is not dead which can eternal play

HWA
Jestem wielkim fanem gier RPG. Nie mówię tutaj jednak o komputerowych odsłonach tego konceptu, a prawdziwych „książkowych” systemach, w których jest się ograniczonym jedynie własną wyobraźnią. Dlatego właśnie pomysł zamykania się w ramach gier planszowych wydawał mi się mocno nietrafiony. Jak się okazuje – całkowicie niesłusznie. Chociaż plansza i karty nadal nie zastąpią mi wrażenia , że cały świat jest przeznaczony dla mnie, mogą dostarczyć solidną porcję naprawdę udanej zabawy.

Continue reading

Lata zaklinanie

1

Gdzieś tam konie biegną po gwiaździstym niebie
Ludziom i aniołom jest bliżej do siebie
Korale, korale rzeki migotanie
Może je przyniesie na Rozsypaniec

O tym powinno być przed miesiącem, ażeby zdążyć kogoś zainteresować, zareklamować, do wyjazdu nakłonić, ale wtedy jeszcze nie wiedziałabym, o czym pisać, a nawet gdybym wiedziała – niepoparte by to było doświadczeniem własnym, a nic tak przecież przekonać nie potrafi. Będzie więc teraz, bo warto i bo może ktoś robi sobie plany tak dalekie, że sięgające aż do przyszłych wakacji. Continue reading

No rest for the Awesome

BABYMETAL

I rzekł ktoś mądry pewnego dnia „weźmy małe, japońskie dziewczynki i każmy im napierdalać dobry metal” i fani skośnego zła wiedzieli, że było to dobre. I rzekli producenci muzyczni „ok, ale mają być słodkie, tańczyć i jechać screamem, a do tego ogólnie wysoka jakość” i wszyscy wiedzieli, że to było dobre. Tak powstał BABYMETAL!

Continue reading